Zdejmij maski, które każą Ci grać mniejszą wersję siebie.

Najskuteczniejszy sabotaż odbywa się na poziomie tego, kim myślisz, że jesteś. Jeśli w Twojej głowie gra płyta z napisem „jestem nieudacznikiem”, „nie nadaję się” albo „to nie dla mnie”, to żadna strategia biznesowa Ci nie pomoże. Twój umysł zawsze znajdzie sposób, by dopasować Twoje życie do tego bolesnego obrazu siebie.

Tutaj schodzimy najgłębiej. Namierzamy konkretne kody tożsamościowe, które uznałeś/łaś za swoje w przeszłości. Rozbrajamy je nie przez rozmowę, ale przez odpinanie zapisów emocjonalnych, które je podtrzymują. To proces usuwania starych etykiet, by zrobić miejsce na Twoją naturalną sprawczość.

Co zyskasz?

  • Wolność od wewnętrznego krytyka, który podcina Ci skrzydła.
  • Zgodę na to, by sięgać po sukces bez poczucia winy czy wstydu.
  • Głębokie przekonanie, że to, co robisz, ma znaczenie i jest wystarczające.

Masz dość poczucia, że inni idą do przodu, a Ty stoisz w miejscu? Rozbrój kod nieudolności, który karmi Twój lęk przed porażką. Narzędzia uwalniania zapisów emocjonalnych, które przywracają Twój system do ustawień fabrycznych: pewności i działania.

Całkowita rekonstrukcja Twojej sprawczości

Pojedyncza etykieta to tylko wierzchołek góry lodowej. Jeśli chcesz przestać ze sobą walczyć, musisz rozbroić wszystkie kody, które Cię więżą. Wybierz całą serię, by usunąć stare „oprogramowanie” i zacząć działać z miejsca, w którym wiesz, że jesteś wystarczający/a.

Najczęściej zadawane pytania

To, co czujesz, to nie jest „prawda o Tobie”, tylko zapis w Twoim umyśle, najczęściej z okresu, gdy nie miałeś/łaś na niego wpływu. Ten kurs to instrukcja, jak ten zapis nadpisać nowym programem.

Zauważ, że osoby z mniejszymi umiejętnościami często zachodzą dalej, bo nie mają blokady w głowie. Gdy rozbroisz autosabotaż, nauka nowych kompetencji pójdzie Ci trzy razy szybciej, bo przestaniesz tracić energię na wątpienie w siebie.

Pracujemy na tym, co jest w Tobie teraz. Interesują nas mechanizmy, które dziś Cię zatrzymują. Odnosimy się do przeszłości tylko po to, by zrozumieć źródło kodu i skutecznie go usunąć.

Tak. Choć mówię o emocjach i energii, opieram się na mechanizmach psychologicznych i reakcjach układu nerwowego. Uwalnianie emocji to fizjologiczny proces, a nie magia. Jeśli czujesz ucisk w żołądku ze stresu – to jest właśnie ta energia, którą będziemy uwalniać.

Nie, kurs nie jest terapią i nie zastępuje pracy z terapeutą. To program rozwojowy, który pomaga lepiej zrozumieć swoje emocje, myśli i schematy działania oraz daje narzędzia do pracy z nimi. Ćwiczenia, w tym wizualizacje, są zaprojektowane tak, by wspierać samoświadomość i umożliwiać głębszy kontakt ze sobą, ale każdy uczestnik sam decyduje, na jakim poziomie chce w nie wejść.

Ten kurs nie zastępuje terapii, ale świetnie ją uzupełnia. To narzędzie do pracy własnej. Dostajesz "wędkę", by samodzielnie radzić sobie z trudnymi stanami emocjonalnymi na co dzień.

Tak, praca z emocjami może prowadzić do głębszych refleksji i dotykania trudniejszych tematów. W kursie znajdziesz techniki pomagające regulować emocje, ale jeśli czujesz, że pojawiające się treści są dla Ciebie zbyt intensywne, zawsze możesz wrócić do nich w swoim tempie lub skorzystać ze wsparcia specjalisty.

Nie, kurs jest zaprojektowany zarówno dla osób, które dopiero zaczynają swoją drogę rozwoju osobistego, jak i dla tych, którzy chcą pogłębić swoją samoświadomość i umiejętność pracy z emocjami. Nie musisz mieć wcześniejszej wiedzy na temat rozwoju osobistego, ponieważ na kursie będziesz stopniowo wprowadzany/a do tych zagadnień. Każdy temat jest przedstawiony w sposób przystępny i wspierający, być mógł/a zacząć pracować ze sobą, niezależnie od poziomu zaawansowania.

Kurs składa się z serii nagrań edukacyjnych, ćwiczeń i medytacji prowadzonych, które pomogą Ci zrozumieć siebie, pracować z emocjami w obrębie poczucia braku, pieniędzy i relacji. Otrzymasz też dostęp do wizualizacji, które wspierają odkrywanie i uwalnianie blokujących emocji oraz technik pracy nad przekonaniami.

Nie. Kluczem jest regularność, a nie długość. Wystarczy kilka minut dziennie, by zacząć trenować uważność i puszczać napięcia.